Uroczystość Najświętszej Trójcy
Mt 28,16-20
Jedenastu uczniów udało się do Galilei, na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami:
„Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”.
Rozważanie
Jaki jest Bóg?
„Głupi [już] z natury są wszyscy ludzie, którzy nie poznali Boga – pisał wiele wieków temu autor Księgi Mądrości – z dóbr widzialnych nie zdołali poznać Tego, który jest, patrząc na dzieła, nie poznali Twórcy”. I dodał: „Bo z wielkości i piękna stworzeń poznaje się przez podobieństwo ich Stwórcę” (por. Mdr 13,1-9). Wewnętrzna intuicja każe nam szukać autora porządku świata, jego przyczynowości, celowości. Do przekonania, że Bóg jest, można dojść za pomocą rozumu. Na tym jednak nasze zdolności poznawcze się wyczerpują. Wtedy w tę niemożność wchodzi ON ze swoim Słowem, Objawieniem, potwierdzając, że nie tylko JEST, ale też pokazując, JAKI jest.
W pierwszą niedzielę po zakończeniu okresu wielkanocnego Kościół obchodzi uroczystość Trójcy Przenajświętszej. Wychwala przedziwną tajemnicę odmienności Osób Boskich i Ich jedności w tej samej Boskiej naturze. Była on objawiana ludziom stopniowo w historii zbawienia – Pan Bóg stale przemawiał i coraz pełniej objawiał się „wielokrotnie i na różne sposoby”, żeby ostatecznie przemówić przez Syna (por. Hbr 1,1). Proces uświęcania i prowadzenia nas „do całej prawdy” (por. J 16,13), dzięki posłannictwu Ducha Świętego, trwa i trwać będzie nadal. Nigdy nie będzie mieć końca. Niesamowite jest to, że w ów wewnętrzny proces życia Boga w Trójcy Świętej Jedynego została JUŻ włączona ludzka natura – dokonało się to w Jezusie Chrystusie. To zapowiedź również tego, do czego i my zostaliśmy zaproszeni przez chrzest święty.
Co dla nas wynika z konfrontacji z prawdą o wewnętrznym życiu Boga?
Teologia podpowiada, że dokonuje się w Nim nieustanny dialog miłości – jego uczestnikami są Trzy Osoby, różne w posłannictwie i działaniu, ale zjednoczone wspólnym celem. To z Niego płynie dla nas najpełniejsze świadectwo. Pociągając do siebie, Bóg zarazem objawia nam, że nie można być chrześcijaninem i stać w miejscu, że miłość, która nie dzieli się sobą z innymi, umiera, staje się falsyfikatem. Nie wystarczy „wyuczyć się” pakietu prawd objawionych, posiąść odpowiedniej wiedzy, aby zapewnić sobie udział w Bożym dziedzictwie. Bibliści zwracają uwagę, że tłumaczenie słów Jezusa z dzisiejszej Ewangelii „Idźcie i nauczajcie…” nie jest precyzyjne. Należałoby je przełożyć: „Idźcie i czyńcie uczniami”. Uczeń to ten, który nie tylko zdobywa mądrość od swojego mistrza, czerpie z jego życiowych doświadczeń, ale także przejmuje pewien styl życia, świat wartości. To ten, kto potrafi zaufać, naśladować.
Wiara domaga się konkretnej postawy życiowej, aktywnego wejścia w dziedzictwo świętych. Poprzeczka jest zawieszona wysoko. Wydaje się, że wzór, jaki stawia nam dziś Kościół, jest poza zasięgiem. Ale przecież Trójjedyny Bóg stał się nam bliski – zapragnął stać się człowiekiem w Chrystusie! To fundamentalna prawda. Ciągle do niej dorastamy.
Ks. Paweł Siedlanowski Nasz Dziennik
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/298919,uroczystosc-najswietszej-trojcy.html
