Ostatni zrzut. Opowiadania i nowele

Ks. Stanisław Tworkowski – Ostatni zrzut

Ostatni zrzut. Opowiadania i nowele

 

Źródło: Stanisław Tworkowski, Ostatni zrzut. Opowiadania i nowele
Wydawnictwo „Michalineum”, Marki – Struga k. Warszawy – 1984
(I wydanie – Katolicki Ośrodek Wydawniczy „Veritas” w Londynie.

Jak ciężko jest kapelanowi stać nad wykopanym dołem i skrapiać wodą święconą zawinięte w prześcieradła ciała chłopców i dziewcząt…

Ksiądz Stanisław Tworkowski jako młody ochotnik zaciągnął się w roku 1918 do Korpusu Dowbora. Potem wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Warszawie. W roku 1920 uczestniczył w jej obronie jako sanitariusz Ochotniczej Armii gen. Hallera. W okresie międzywojennym był kapelanem Archidiecezji Warszawskiej i dał się poznać, szczególnie młodzieży, jako dobry prefekt, duszpasterz i wychowawca.
W czasie II wojny światowej był jednym z czołowych kapelanów AK w stopniu pułkownika (pseudonim Jacek).
Ksiądz Tworkowski z wyczuciem urnie opowiadać o bohaterstwie żołnierza polskiego, wydobywając spod skorupy cynizmu czy rubaszności żołnierskiej istotne wartości duchowe – miłość Boga i Ojczyzny. Opowiadania księdza Tworkowskiego czyta się przeżywając wraz z Autorem i bohaterami ich dramaty i wzloty. I w tym tkwi wartość opisanych przykładów, krzepiących i umacniających wszystkich tych, którzy nie poddali się oportunizmowi i stale walczą o nieprzemijające wartości duchowe.
Swoje myśli i wspomnienia z okresu okupacji i Powstania Warszawskiego ksiądz Tworkowski zapisuje z nadzieją na sprawiedliwość i opiekuńczą dobroć Boga. Wierzy, że przeminie wojna ze swoim obłędem, z męką, pójdą na wieczne zatracenie bezbożni nikczemnicy, a ci, co polegli za Bożą sprawę x będą nieśmiertelni.
Modli się za dusze poległych i wyznaje: Jak ciężko jest kapelanowi stać nad wykopanym dołem i skrapiać wodą święconą zawinięte w prześcieradła ciała chłopców i dziewcząt…
W całej. książce przewija się myśl o wartości i celowości życia ludzkiego, które mierzy się wy łącznie miłością, a ta niejednokrotnie wymaga walki o Bożą sprawę i nawet ofiary z życia.
Dużo miejsca poświęca ksiądz Tworkowski opisaniu roli, jaką w tych tragicznych dniach odegrało polskie duchowieństwo i przypomnieniu tych, którzy polegli w czasie pełnienia obowiązków kapłańskich. Na pewno pozostanie nam w pamięci świadectwo Hansa Franka: katolicyzm nie jest w tym kraju wyznaniem, a koniecznością życiową. Polacy zatem bronią nie tylko swej wolności i bytu, ale walczą o najwyższe wartości ducha, ukształtowane w nich w ciągu tysiąclecia przez chrześcijaństwo.
Gdy ludzkie kalkulacje zawodzą, gdy zawodzą sojusznicy i alianci, żołnierz polski kierował swój wzrok w niebo, by czerpać moc u Źródła wszelkiej mocy i miłości.
Drugie wydanie książki (1984), poprawione i uzupełnione, ukazało się dzięki życzliwości i duszpasterskiej trosce Dostojnego Autora. W podjętym przedsięwzięciu chodzi przede wszystkim o to, by czyny bohaterów minionych lat, ich budząca podziw determinacja i przelana krew w obronie niezniszczalnych wartości zostały zachowane w pamięci. Co więcej, promieniowanie tych wartości powinno wycisnąć twórcze znamię na formacji nowych pokoleń Polaków.
Niestety, ta niezwykle cenna książka już nie była wznawiana z wielką szkodą dla, zwłaszcza młodych czytelników.