Kamień Nadziei Grób Pański 2020
Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu”. (J 20,1)
Kamień odsunięty od grobu był dla Marii Magdaleny pierwszym znakiem mówiącym, że wydarzyło się coś niezwykłego. Maria zareagowała strachem i zaczęła natychmiast działać. Dopiero później zrozumiała, jak wielki cud wydarzył się w tę świętą noc Zmartwychwstania. Kamień odsunięty od grobu można nazwać kamieniem nadziei. Głaz, który miał być dla Piłata, arcykapłanów i faryzeuszów gwarantem, że nic nie stanie się z ciałem Jezusa, został według opisu św. Mateusza odsunięty przez Anioła: „Anioł Pański zstąpił z nieba, podszedł, odsunął kamień i usiadł na nim” (Mt 28,2). Anioł siedząc na kamieniu objawił niewiastom radosną nowinę, że Jezus powstał z martwych i żyje. Dla Bożej potęgi ten kamień był lekki…
Możemy też symboliczne odczytywać ten znak. Kiedy przychodzi jakieś korzystne rozwiązanie, czy gdy kończą się problemy, mówimy: „kamień spadł mi z serca”. Kamień, to obciążenie, blokada, coś, co zniechęca do życia. O. Anselm Grün tak opisuje największy cud w historii ludzkości: „Zmartwychwstanie oznacza życie bez blokady, zerwanie więzów, które nas trzymają na uwięzi, a w końcu doświadczenie głębi nowego życia i niezwykłej wolności”. Jeżeli Bóg odsunął kamień od grobu, może również odsunąć kamienie, które przeszkadzają nam w życiu. Bezpośrednim owocem Zmartwychwstania jest odpuszczenie grzechów, czyli uwolnienie z obciążenia.
W Zmartwychwstaniu wszystko dokonuje się – jak określa Ojciec święty Benedykt XVI – w „Bożym stylu”. Chrystus zostaje wskrzeszony przez Ojca. Zmartwychwstanie z jednej strony jest dyskretne, pełne tajemnic, z drugiej zaś – to największy cud, jaki wydarzył się w historii ludzkości. „Osoba Pana objawia się nie przez jakiś ogólny znak, który narzucałby się wszystkim, lecz przez znak intymny i szczególny, wiążący się każdemu ze wspomnieniem jakiegoś poprzedniego spotkania. (…) Bóg nie tylko odsunął kamień grobu Jezusa, odsunął On kamień grobu ludzkości” (S. de Diétrich, Boży plan zbawienia, Warszawa 1967, s. 142).
Tej mocy Bożej, która odsunęła kamień z grobu, doświadczamy w wierze. Moc wiary, moc dana z nieba, może odsunąć wszelkie kamienie, które przygniatają nas w życiu. Usunięte obciążenia mogą tak samo, jak kamień odsunięty z grobu, stać się znakami Zmartwychwstania, którego doświadczyłem dzięki obecności Jezusa w moim życiu.

Główną myślą Grobu Pańskiego AD 2020 jest próba odpowiedzi w świetle Słowa Bożego i Tradycji Kościoła na problemy i pytania stawiane przez człowieka – zwłaszcza w sytuacji istniejącej dzisiaj…
Chrześcijanin we wszystkim co robi i co mu się przydarza – by zasypiał spokojnie i żył bezpiecznie – ma pokładać nadzieję w Bogu. Apostoł narodów zalecił: ”Nieustannie się módlcie” (zob. 1 Tes 5,17). Pan Jezus zachęca, by zawsze się modlić i nie ustawać (zob. Łk 18,1). Tzw. Modlitwa Jezusowa, zwana też nieustanną, to akt wiary i wołanie o Boże miłosierdzie. Brzmi ono: Panie Jezu Chryste, Synu Boży, zmiłuj się nade mną.
Łaska nieustannej modlitwy łączy umysł człowieka z Bogiem i do Boga go upodabnia. Stopniowo uwalnia go od lęku, ziemskich przywiązań i prowadzi do pozbycia się niewolniczego przywiązania do używanych rzeczy, uznawanych wartości, spotykanych osób, do sytuacji. Ostatecznie prowadzi do zjednoczenia z Bogiem, który jest Miłością.
Przykładem modlitwy nieustannej jest niewidomy żebrak Bartymeusz, siedzący u bram Jerycha, który z wiarą i głośno woła do Jezusa o uzdrowienie – przywrócenie mu wzroku (zob. Mk 10,46). Jest nim pokorna prośba celnika, który bił się w piersi, pragnąc Bożego miłosierdzia (zob. Łk 18,10-13), czy natarczywe wołanie Kananejki z okolic Tyru i Sydonu (zob. Mt 15,21-22). Te trzy postacie z Ewangelii wzywają Jezusa, Boga, prosząc o miłosierdzie, litość i pomoc. Podstawą ich modlitwy jest wiara, że Jezus jest Panem, Synem Boga – i jest władny uczynić im to, o co proszą. Trzeba nam przyjąć ich postawę: jak niewidomy wołać o światłość, jak celnik uznać swą grzeszność i bezradność, jak Kananejka wytrwałym wołaniem wyrażać swą ufność w Boga.
Apostołowie wzywając imienia Jezus leczyli chorych, wyrzucali złe duchy i czynili cuda. W „Imię Jezusa” znaczy: Jego mocą. Imię Jezus dane zostało ludziom jako jedyne, w którym mogą być zbawieni. Wiara w Jego Imię to najwyższy i najdojrzalszy sposób związania się z Nim. Mamy wzywać Zbawiciela nieustannie, ciągle, nieprzerwanie, jednocześnie rozważając Jego obecność w głębi serca. Rytm wzywania Imienia Bożego łączy się z oddechem ciała. Jej równomiernemu powtarzaniu towarzyszy świadomość stałej obecności Boga, wiążąca się z wewnętrznym czuwaniem, uważnością, z określonym sposobem skupienia. Punkt wyjścia tej tradycji stanowi słynne zdanie z Drabiny Ojca Pustyni, Jana Klimaka: „Niech pamięć o Jezusie złączy się z twym oddechem, a wtedy poznasz pożytek wewnętrznego wyciszenia” (hezychii).
Modlitwa Jezusowa nie może być prawdziwa bez pójścia za Chrystusem, w Jego ofierze i cierpieniu, bez podjęcia trudu wyrzeczenia. Wymaga uczestnictwa w liturgii, zwłaszcza w Eucharystii i częstego przyjmowania sakramentów, szczególnie Komunii Świętej, wreszcie nieustannego zgłębiania Słowa Bożego i – koniecznie – poddania się doświadczonemu przewodnikowi duchowemu.
Modlitwa nieustanna, pełna prostoty, jest przeznaczona dla wszystkich wierzących, każdego stanu i wszystkich czasów.
Kto się w opiekę oddał Najwyższemu
i w cieniu Wszechmocnego mieszka,
mówi do Pana: „Tyś moją ucieczką i twierdzą,
Boże mój, któremu ufam”…
Nie ulękniesz się strachu nocnego,
ani strzały za dnia lecącej,
ani zarazy skradającej się w mroku,
ani moru niszczącego w południe.
(Ps 91,1-2.5-6)
Krzysztof Biesalski
pomysłodawca i twórca
tegorocznego grobu Pańskiego

