Święty Tarsycjusz, męczennik

Święty Tarsycjusz, męczennik

Historia Kościoła do IV wieku, kiedy nastąpiła liberalizacja prawa religijnego w cesarstwie rzymskim, jest historią wzrostu liczby wyznawców prawdziwej religii, mimo że współczynnik tego wzrostu wyznacza czerwona linia naznaczona krwią tysięcy męczenników. Święty patron, którego Martyrologium rzymskie czci 15 sierpnia, żył w czasach prześladowań za cesarza Decjusza. Zmarł śmiercią męczeńską jako młodzian zaledwie kilkunastoletni, ale zdążył się wsławić jako miłośnik Najświętszego Sakramentu, dla czci którego poświęcił życie.

Nie znamy bliżej daty jego śmierci. Przypuszcza się, że poniósł śmierć męczeńską za panowania cesarza Decjusza (249-251). Trwało wówczas jedno z najkrwawszych prześladowań. Chrześcijanie chętnie ginęli za Chrystusa, ale ich największym pragnieniem było, by mogli na drogę do wieczności posilić się chlebem Eucharystii. Zanoszono im więc potajemnie do więzień Komunię świętą. Gorliwością w obsługiwaniu świętych męczenników w więzieniach wyróżniał się Tarsycjusz.

Tarsycjusz pełnił funkcję akolity w kościele rzymskim. Przygotowywał się on do stanu kapłańskiego, a przyjąwszy święcenia akolity, mógł służyć do Mszy Świętej. Gorliwie uczestniczył w Najświętszej Ofierze, a gdy duchowni dostrzegli w nim ducha niezłomnego i przejętego ogniem miłości Bożej, dozwolili mu pełnić zaszczytną, ale i niebezpieczną posługę w czasie prześladowań. Młodzieniec miał roznosić Komunię Świętą uwięzionym przez pogańskie władze chrześcijanom.

Uradowało się serce miłośnika Bożego, który mógł osobiście spełnić największe pragnienie idących na śmierć wyznawców Chrystusa – przyjęcia samego Boga w wiatyku (od via, czyli droga, jako że było to posilenie duchowe na ostatnią drogę).

Pewnego dnia, kiedy jak zwykle niósł na sercu Wiatyk do więzienia, napotkał swoich rówieśników, bawiących się na jednym z licznych placów rzymskich. Pogańscy chłopcy zaczęli wołać na Tarsycjusza, aby się do nich przyłączył. On zaczął uciekać przed nimi. Zaczęli go gonić. Kiedy zaś spostrzegli, że coś przyciska do piersi, chcieli zobaczyć, co niesie i siłą mu to wydrzeć. Bohaterski chłopiec bronił swojego skarbu. Wówczas zgraja przewróciła go na ziemię, zaczęła go kopać i bić, rzucać kamieniami.

Uratował go dopiero przechodzący akurat legionista rzymski, który był chrześcijaninem. Zaniósł bohaterskiego chłopca do domu, lecz nie udało się już uratować jego życia. Najświętszy Sakrament odniósł ze czcią do kapłana katolickiego.

Tarsycjusz zmarł około roku 250 wskutek odniesionych ran, uratował jednak powierzone mu Najświętsze Ciało przed zbezczeszczeniem. 

Ciało Tarsycjusza zostało pogrzebane na cmentarzu św. Kaliksta obok szczątków papieża św. Stefana I, który w kilka lat po nim poniósł śmierć męczeńską (+ 257). Papież św. Damazy I (+ 384) męczeństwo Tarsycjusza opisał wierszem. W 1675 roku relikwie Świętego przeniesiono z Rzymu do Neapolu, gdzie spoczywają w bazylice św. Dominika w osobnej kaplicy. Trumienka z częścią relikwii św. Tarsycjusza jest także w salezjańskim kolegium w Rzymie przy Via Appia Antica.

W XVII wieku relikwie zostały przeniesione do bazyliki Świętego Dominika w Neapolu, gdzie pozostają do dziś.

Święty Tarsycjusz czczony jest jako patron towarzystw eucharystycznych, w Polsce zaś ministrantów.

Kościół wspomina św. Tarsycjusza męczennika 15 sierpnia.